Blog Comments

2 comments
  • Elshara Silverheart
    Elshara Silverheart This is a part of my mission here on Earth.
    November 1, 2015 - 2 like this
  • Teresa Maria Zalewska
    Teresa Maria Zalewska Z moich obserwacji....Spośród wielu ludzi deklarujących podążanie drogą rozwoju, niewielu posiada wewnętrzne cechy ( otwartość, upór, konsekwencję, cierpliwość, umiejętność samoobserwacji, uczciwość , a przede wszystkim serce) by...  more
    November 1, 2015

Let Us Change the World Through the Change of Ourselves

  • /Translation from the Polish language/

     

    " Sufi Bayazid tells about himself:

    When I was young, I was revolutionist and my prayer was like this:

    "O Lord, give me a power to change the world".

    As I have become adult and I enlightened myself that a half of my life was past and that I was not able to change even one human being during this time, I changed my prayer and start to say:

    "O Lord, let me transform people which contact me.Even only my family and my friends. It will be enough for me to be glad."

    Now, when I am already old and my days are counted, I have started to understand how I was stupid and now my prayer is:

    "O, Lord let me be able to change myself"

    If I could pray this way since the beginning I did not waste my life".

     

    I adore observing human creativity.

    This is fantastic how immensity of possibilities is bringing each of a human being. Architectonic miracles, the power of the word, miracle of music phrase... And all of it in its primordial being without any material form.

    Why most of us try to change the order of the world (starting from the changing the family and finishing on politicians) instead searching the way to the huge information included in the Universal Energetic Field, this information on which base we can build our own unique and unrepeatable life experience?

     

    Next workshops taking place in Dom Kultury Praga. Thaddeus is above 70 years old man. Witty although sarcastic way of expressing his perceptions is attracting the attention of the participants. With the bitter tongue he criticises the government for its uncompromising way of acting and manipulating of the human resources. His attack is directed outside.

     

    The consequence:

    • He consolidates the conviction about own impotence in this case,
    • He finds the confirmation for his black, pessimistic visions in the dialogue with the participants, which agree with his opinion,
    • He does not see the possibility of changing this situation through the individual acting.
    • He deprives himself the possibility of creating, satisfying his expectations, conditions of life.

     

    The price which Thaddeus pays for the way of thinking due to the out of date model of the reality is very high: Bad condition of his health and no perspectives for the satisfying life.

     

    In "New vision of healing II" I have described the model of reality to which is inclined contemporary knowledge. The base reality in this model is Universal Energetic Field. Dr Pribram is describing it as the "energetic record" receiving by our senses, which on its base are creating the illusion of surrounding immaterial reality. In this model everything is mutually connected, what means that every individual has the influence on totality. Dr Pribram affirm that the brain transforms the information in the conventional way, what means that each of human being experience created by himself reality, accordingly to his expectations basing on the tradition and his convictions. If we accept the idea, that we by ourselves create our experience of the reality, we will profit the possibility of determining what way we have created our present reality, and we will gain the chance to change it into more desirable.

     

    What can change the knowledge about a new model of reality in the life of the old man?

     

    I suspect that much, but under the condition, that he will accept the possibilities of creating the reality supported by the new data base and make a lot of actions to get rid of the "luggage" of experiences which he had collected during whole his life and which had consolidated the out of date system of convictions.

     

    I know from my observations, that we can make our task easier if we are working to change ourselves in a group of people supporting each other, going the common path of change. Very important element of this work is practical utilization of our knowledge, the knowledge which has the holistic approach to the human being. Cordial atmosphere of meetings, common play and joy meaningly influence on the calm of our emotions, and the same open the way to knowledge from the intuitive level of existence. Creation and as a consequence change of the life landscape, this is a stage informing about the transformation of our convictions and the same about the way of experiencing the life.

     

    Independently from the methods discovering for us the new possibilities which can open the door to new experiences, the most powerful source of the transformation for a human being is love. I have observed many girls in love, who were healed by this feeling from many indispositions like with the touch of magician's wand. Unfortunately most of them could not use this powerful source of might for creating a new image and the same more splendid life experience. The state of falling in love was passing and the girls came back to the old life programs keeping hardly in the subconsciousness.

     

    Confucius taught that a human being desires experience the happy life should frequently change himself. What about was thinking this great thinker? Is it an emotional shakiness or cleverness of ego creation?

     

    I think neither. Confucius perfectly knew that the abundance of life is linked with the skills of creating own life supporting on the variable picture of self on the base of feeling from the intuitive field of existence.

     

    The symbol of going this path of own develops is the step pyramid known not only in the culture of Indian tribe Maya or Aztecs. In experiencing of abundance of self we pay still less attention for the material base (this is our own choice), even we are all the time deeply rooted in it. The last step is the symbol of the recognition of our real identity after the ending of whole cycle of internal transformations. I think, that independently on which step of the pyramid we create our experience, important is the answer on the question if we are ready for the conscious change. If we are on the path unconsciously, we frequently come back to the previous class to complete the knowledge.

     

    Do you really desire to plunge in the deep of the Sky-blue Lake?

    It will bring a change.

    Are you ready to the new way?

    Listen to yourself in the silence and take steps with the accordance with your own feelings.

     

    I wish you joy and terrestrial ingenuity.

     

    Best Regards
    Teresa Maria Zalewska

     

    fragment"Magic Thought - Czarodziejska myśl"
    DSP Chicago 2006

     

     

    Zmienić świat przez zmianę siebie

     

    "Sufi Bayazid opowiada o sobie samym:
    Za młodu byłem rewolucjonistą i moja modlitwa wyglądała tak:
    Panie daj mi siły, żeby zmienić świat.
    W miarę jak stawałem się dorosły i uświadomiłem sobie, że minęło mi pół życia, a nie zdołałem zmienić ani jednego człowieka, zmieniłem moją modlitwę i zacząłem mówić:
    Panie udziel mi łaski, by przemienić tych, którzy się ze mną kontaktują. Choćby tylko moją rodzinę i moich przyjaciół. Tym się zadowolę.
    Teraz, kiedy jestem już stary i moje dni są policzone, zacząłem rozumieć, jaki byłem głupi.
    I moja jedyna modlitwa jest taka:
    Panie udziel mi łaski, bym sam się zmienił.
    Gdybym tak się modlił od początku, nie zmarnowałbym życia."

    Tony de Mello

     

    Uwielbiam obserwować ludzką twórczość. To fantastyczne jaki ogrom możliwości niesie ze sobą każdy człowiek. Cuda architektoniczne, moc słowa i cud muzycznej frazy... A wszystko to w swej pierwotnej istocie – myśli, pozbawione wszelkiej substancjalności. Dlaczego większość z nas usiłuje zmieniać porządek tego świata (począwszy od rodziny, a skończywszy na politykach), zamiast cieszyć się własną jedyną i niepowtarzalną kreatywnością?
    Czyż poczucie spełnionego życia pojedynczego człowieka pomnożone przez wielość ludzkich istnień nie może przynieść zmian, na które tak niecierpliwie czekamy?

     

    Kolejne zajęcia warsztatowe w Domu Kultury Praga. Tadeusz ma ponad 70 lat. Dowcipny choć sarkastyczny sposób artykułowania swoich spostrzeżeń przyciąga uwagę uczestników. Ostro krytykuje sfery rządzące za bezkompromisowość i manipulowanie zasobami ludzkimi. Jego atak jest skierowany na zewnątrz.

     

    KONSEKWENCJA:
    • ugruntowuje przekonanie o własnej bezsilności w tej sprawie,
    • znajduje potwierdzenie dla swych czarnowidczych przypuszczeń w dialogu z uczestnikami podzielającymi jego zdanie
    • nie widzi możliwości zmiany tej sytuacji poprzez działania jednostkowe
    • odbiera sobie możliwość kształtowania spełniających jego oczekiwania warunków życia.

     

    Cena jaką Tadeusz płaci za sposób myślenia oparty na przestarzałym modelu rzeczywistości jest wielka: zły stan zdrowia i brak perspektywy na satysfakcjonujące życie.

    W "Nowej wizji uzdrawiania II" opisałam model rzeczywistości, do którego skłania się współczesna wiedza. Podstawową rzeczywistością w tym modelu jest Powszechne Pole Energetyczne. Dr Pribram opisuje je jako "zapis energetyczny" odbierany przez nasze zmysły, które tworzą na jego bazie złudzenie otaczającej materialnej rzeczywistości. W modelu tym wszystko jest wzajemnie ze sobą połączone, co oznacza, że każda jednostka ma wpływ na całość. Dr Pribram twierdzi, że mózg przetwarza informacje w sposób konwencjonalny, co oznacza, że każdy człowiek doświadcza tworzonej przez siebie rzeczywistości zgodnie ze swoimi oczekiwaniami opartymi na tradycji i wpojonych przekonaniach. Jeśli zaakceptujemy ideę, że sami tworzymy swoje doświadczenie rzeczywistości, zyskamy możność określenia w jaki sposób stworzyliśmy to, które przeżywamy i zmienienia go, a następnie stworzenia bardziej pożądanego.

     

    Co zmieniłaby wiedza o nowym modelu w życiu starszego pana?

     

    Podejrzewam, że wiele pod warunkiem zaakceptowania przez niego możliwości tworzenia rzeczywistości w oparciu o nową „bazę danych” do której mamy dostęp przez odczucie i poczynienia wielu działań mających na celu pozbycie się bagażu kilkudziesięcioletnich doświadczeń, które ugruntowały funkcjonujący przestarzały system przekonań.

     

    Z moich obserwacji wynika, że można ułatwić sobie nieco zadanie jeśli pracujemy nad zmianą w grupie, gdzie można liczyć na wsparcie ze strony innych podążających ścieżką zmian. Ważnym elementem pracy jest praktyczne wykorzystanie wiedzy obejmującej człowieka holistycznie. Serdeczna atmosfera spotkań, wspólna zabawa i radość w znacznym stopniu wpływają na wyciszenie emocji, a tym samym otwierają drogę do wiedzy z intuicyjnego poziomu istnienia. Kreacja i w konsekwencji zmiana krajobrazu życia, to etap informujący o transformacji naszego systemu przekonań, a tym samym sposobu doświadczania życia.

     

    Niezależnie od metod w oparciu, o które odkrywamy możliwości, otwierające drzwi do nowych doświadczeń, najpotężniejszym źródłem transformacji dla człowieka jest miłość. Niejednokrotnie obserwowałam ludzi, których doświadczenie miłości uzdrawiało z wielu przypadłości jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Niestety większość z nich nie potrafiła wykorzystać tego potężnego źródła mocy dla stworzenia nowego wizerunku własnego, a tym samym wspanialszej życiowej drogi. Stan „zakochania” mijał, a oni wracali do starych zakotwiczonych w podświadomości programów na życie.

     

    Konfucjusz nauczał, że człowiek pragnący doświadczać szczęścia powinien się często zmieniać. Co miał na myśli? Chwiejność emocjonalną, a może spryt ego - kreacji?

     

    Myślę, że ani jedno, ani drugie. Konfucjusz doskonale wiedział, że pełnia życia jest związana z umiejętnością budowania swego życia w oparciu o zmieniający się wizerunek własny na bazie odczuć z intuicyjnego pola istnienia.

     

    Symbolem dla podążania tą ścieżką rozwoju własnego jest piramida schodkowa znana nie tylko w kulturze Majów czy Azteków. W doświadczaniu pełni siebie coraz mniejszą uwagę przywiązujemy do bazy materialnej (z własnego wyboru), choć cały czas jesteśmy w niej zakotwiczeni. Ostatni stopień symbolizuje poznanie swej prawdziwej tożsamości po zakończeniu określonego cyklu przemian wewnętrznych.

    Myślę, że niezależnie od tego, na którym stopniu piramidy kreujemy swoje doświadczenie, ważna jest odpowiedź na pytanie, czy jesteśmy gotowi na świadomą zmianę.

    Odpowiedź zna w odczuciu każdy z nas.

     

    Pozdrawiam
    Teresa Maria Zalewska

     

    fragment"Magic Thought - Czarodziejska myśl"
    DSP Chicago 2006