Blog Comments

0 comments

Co odkrywasz?

  • Cherry Flowers by Andrey Kozlov on 500px.com

    Gdziekolwiek byś nie był, cokolwiek byś nie robił, byłeś, jesteś i będziesz jednością z Najwyższym Stwórcą. Istnieją jednak różne poziomy urzeczywistnienia tej prawdy, różne poziomy świadomości tego, Kim się jest w swej istocie.

    W ewolucyjnej wędrówce liczy się tylko to, jakie talenty i cechy w sobie odkryłeś oraz sposób ich przejawienia. Jest wiele pułapek na drodze adepta rozwoju. Pieniądze, splendor, władza są najpoważniejszymi z nich. Pieniądze często rozwijają chciwość, władza, mylne przekonanie o własnej wielkości, splendor, identyfikację z własną wyjątkowością w zakresie piękna, mądrości czy czegokolwiek innego. Widziałam wielu upadających wielkich. Żal, że weszli w tę pułapkę. Ażeby pozbyć się chciwości potrzeba wielu wcieleń i wiele cierpienia zaliczyć na własnej skórze. Podobnie z innymi cechami wielkiego, nadętego ego.

    To, co tworzysz odzwierciedla to, kim jesteś, o ile tworzysz na bazie własnego wnętrza. Wielu ludzi praktykuje plagiat. Sprytna sztuczka ego wynosi ich na chwilę w region poklasku. To rozwija żądzę nieustannego przebywania w blasku fleszy. Jeśli wpadniemy w tę pułapkę, jesteśmy na drodze rozwoju... bezduszności, cynizmu, egocentryzmu i egotyzmu. Z perspektywy Ducha, umiera nasza naturalna radość dziecka, idziemy do światów niskiego astralu, gdzie rywalizacja, ból, psychiczny i dewiacje emocjonalnej natury, to codzienność.

    Wiedza jest nieskończona, ale tylko realnie odczuwana Miłość warunkuje optymalny sposób jej wykorzystania do budowania doświadczeń. Jeśli Twoje serce jest na Miłość zamknięte, istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że wcześniej czy później doświadczysz bardzo niemiłych skutków własnych takiego stanu rzeczy. Z tego co wiem, były cztery istoty posiadające potężne moce do urzeczywistnienia świata na kanwie własnych wyobrażeń. Wszystkie doprowadziły do galaktycznego piekła.

    Rozwijaj zatem serce w działaniu, w codziennej biesiadzie życia, w każdym doświadczeniu. Utrwal ten poziom w sobie, a potem... życzę wspaniałej zabawy w ramach pogłębiania nieskończonej wiedzy o nieskończonym Absolucie. To arcyciekawa podróż.

    Proces oczyszczania, to droga wyborów z intuicji i doświadczeń, które mają na celu transformację wewnętrzną. Bez kreacji, nie jest to możliwe. Kreacja na bazie inspiracji płynących z intuicji ma doprowadzić adepta do odczuwania Miłości. Dopiero wówczas, wspólnie z innymi podążającymi tą drogą istotami, może stworzyć on wspólnotę - Jedność w Wielości i Wielość w Jedności. Dopóki nie rozwinie serca, stworzenie wspólnoty jest niemożliwe. Umysł dzieli, ze względu na odmienność dróg podążania i doświadczeń, które dana istota zaliczyła w ramach odkrywania potencjału Ducha.

    Miłość jest najwyższą częstotliwością energetycznej wibracji Świadomości. To, czy ją odczuwamy, czy też nie, zależy od uwolnienia z poziomu naszych emocji blokad - niskich energetycznych wibracji. Harmonijny układ partnerski może wesprzeć ten proces, umożliwiając człowiekowi dotarcie do jego własnego serca, ale poziom Energii człowiek musi umieć utrzymać sam.

    Zawiść, zazdrość, nienawiść i związana z tym kreatywność, to niskie wibracje. Uniemożliwiają one obojgu partnerom doświadczanie subtelnej Energii Miłości. Partner, który posiada we własnym Polu Energetycznym taki rodzaj wibracji, powinien dla własnego dobra, jak również dla trwałości związku, popracować nad sobą. Tylko uwolnienie tych zabijających energii może uczynić związek harmonijnym, życiodajnym i inspirującym. Nieharmonijny związek wcześniej czy później rozpadnie się. To naturalny proces wzrastania.

    Niskiej energii zawiści, zazdrości, czy wręcz nienawiści towarzyszą niegodziwe działania przeciwko domniemanym sprawcom. Pogłębiają one jedynie realny rozpad wszelkich relacji. Żadna manipulacja nie wskrzesi doświadczenia świeżości Energii Miłości partnerskiej. Wściekłość czy złość związane z niezaspokojeniem oczekiwań, jako bardzo niskie, śmiercionośne wibracje, pogłębiają kryzys. Co realnie uzyskujemy przez manipulację? Z mojego oglądu jedynie wydłużamy własną agonię.

    Złość, zawiść, zazdrość, to śmiercionośne energie. Jeśli odczuwamy je, poszukajmy metod uwolnienia, aby ból z ich obecnością związany nie uszkodził naszego fizycznego ciała. A potem poszukajmy drogi do własnego serca, aby odczuwać Miłość i cieszyć się nią bez względu na okoliczności życiowe, niezależnie od tego, czy możemy cieszyć się życiem w pojedynkę czy w doborowym towarzystwie.

    Nieuczciwe, niegodziwe zachowanie wraca do tego, kto je generuje. To jedynie kwestia czasu.

    Dlaczego ludzie akceptują niegodziwe postępowanie wobec swoich przyjaciół?

    Pozdrawiam
    Teresa Maria Zalewska

    https://www.obkvega.com/pl/blog/item/369-rozwoj-cclxvii.html